sobota, 1 lutego 2014

Krem do rąk Isana 5% Urea ulubieńcem zimy.

Siemanko! 
Powinnam siedziec i uczyć się matematyki finansowej, a ja wolę naskrobać dla Was recenzje kremu, który bardzo pomaga mi w walce o piękne paznokcie i dłonie. 
Już nie raz podkreślałam, że ostatnio mam wielki problem z paznokciami. 
Zdradzę Wam choć nie powinnam, że Regenerum nawet nieźle daje rade, ale o tym innym razem. 
Przejdzmy do gwiazdy dzisiejszego wieczora. 

Od producenta: 
- pielęgnacja i ochrona dla bardzo suchej skóry
- z zawartością cennego urea, masła shea, jak również wartościowych substancji czynnych jak panthenol i wosk pszczeli
- szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze
- pH przyjemne dla skory - przebadany dermatologicznie
- przechowywać w temperaturze pokojowej

Moja opinia:
Już po samym składzie widać, że jego działanie nie może być najgorsze. 
Bardzo wysokie miejsca w składzie zajmuje między innymi olej sojowy, gliceryna, mocznik, maslo shea, sól sodowa kwasu mlekowego czy wosk pszczeli. 
Kremik jest bardzo łatwo dostępny w Rossmanie a do tego bardzo tani. Ja kupiłam go na promocji i nie pamiętam ile kosztowal, ale w cenie regularnej można go dostać za około 5 zł.
Opakowanie kremu wykonane jest z miękkiego plastiku z zamknięciem typu klik, które znacznie ułatwia sprawę aplikacji. Nienawidze kremów odkręcanych... 
Szata graficzna jest dość prosta, bez zbędnych wydziwień.


 Konsystencja kremu jest dość zbita i gęsta. Wystarczy już niewielka ilość, żeby nasze ręce były całkowicie nawilżone przez co krem jest naprawdę wydajny. 
Jeśli chodzi o działanie to chyba najlepszy krem jaki do tej pory używałam. Nawilża nasze ręce pokrywając cieńką warstwą filmu, który chroni nasze dłonie przed zimem bądź innymi czynnikami z zewnątrz, dłonie są delikatne w dotyku i znacząco wygladzone. Idealnie działa na skórki wokół palców. 
W momencie kiedy zaczęły rozdwajać mi się paznokcie, moje skórki również w ramach solidarności zacżeły się buntować. Od momentu kiedy używam kremu jest znacznie lepiej, ale jednak nie jest jeszcze idealnie.
Ale wiadomo na wszystko potrzeba czasu. Ja kremu intensywniej używam od nie calego miesiąca czasami nawet kilka razy dziennie. Wypadałoby jeszcze wspomnieć, że po myciu rąk nie zmywa się on całkowicie z rąk i po umyciu czuć jeszcze nawilżenie przez jakiś czas.


Podsumowująć Isana oferuje nam naprawdę tani i dobry krem z naprawdę dobrym składem i nawilżaniem przez naprawdę długi czas, który na pewno zostanie ze mną na dłużej niż jeden sezon zimowy. ;)

Używałyście tego kremu? Jak spisał się u Was? 

Cassu.


46 komentarzy:

  1. Mam go, ale czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, mysle ze nie bedziesz zalować aż w koncu przyjdzie jego czas ;D

      Usuń
  2. Nie miałam go jeszcze, ale dla moich rąk będzie świetny^^

    OdpowiedzUsuń
  3. także go używam, będe musiała też napisać recenzję ale niech jeszcze troszkę poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja własnie nie mialam nic innego, ale chcialabym spróbowac balsamu do ciała z ureą ;D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ja tez wlasnie i dlatego ciesze sie ze mnie nie zawiodł ;D

      Usuń
  6. Miałam go, ale strasznie męczył mnie jego zapach, więc przestałam używać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wlasnie jego zapach nie przeszkadza, ale w sumie do konca nie wiem co to za zapach jest ;/

      Usuń
  7. Moje rączki nie są zbyt problematyczne ale mojej mamie na pewno by się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi sie ze do nieproblematycznych tez by sie nadal ;D

      Usuń
  8. Słyszałam i czytałam o nim wiele pozytywnych opinii. Sama ISANA również do mnie przemawia - lubię kosmetyki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja tez lubie isane, tanie i dobre kosmetyki ;D oczywiscie zdarzą sie buble ale za taka cene jestem w stanie to przebolec ;D

      Usuń
  9. może kiedyś na nie go się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe, produkty tej firmy dziele na dwie grupy dobre i złe ciekawe jak będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, dokladnie da sie je tak podzielic ;D mam nadzieje, ze dalej bedzie juz tylko lepiej ;D

      Usuń
  11. Miałam go dawno temu, ale bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wlasnie mysle czy jak sie skonczy to czy go kupic czy moze poszukiwac czegos jeszcze lepszego ;D odwieczny dylemat ;D

      Usuń
    2. Rewelacyjny był też ten kakaowy, ale nie wiem czy on jeszcze dostępny jest :)

      Usuń
    3. kakaowego nie widzialam w sumie, tam jakis z oliwkami tez jak dobrze pamietam i nie wiem czy jeszcze jakis w ogole moja mama dzisiaj do mnie z tekstem ze ten krem jest kiepski a ja go uwielbiam ;D

      Usuń
    4. Z oliwką właśnie skończyłam i byłam bardzo zadowolona :)
      To Ci mam trochę pojechała :)

      Usuń
    5. o to moze tym razem sprobuje z oliwka, musze sie przejsc do rosmanna ;D
      noo ona lubi po mnie pojeździc sobie czasem ;D nigdy nie moze sie zemna zgodzic ;D

      Usuń
    6. Mam jeszcze z rumiankiem chyba (?) ale nie używałam jak dotąd :)
      Moja wcale nie jest lepsza, ja to jej, że coś tam rewelacyjne i w ogóle cuda na kija a ona mi no niech już będzie, nie jest takie złe :D

      Usuń
    7. o dokladnie! albo w ogole po co Ci to, masz juz wystarczajaco duzo ;D dogadac sie czasami z rodzicami to jest masakra ;D ale i tak ich kochamy ;D

      Usuń
  12. nie mialam jeszcze okazji by uzyc ten krem ale mysle ze na pewno sobie go kupie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to bedzie na pewno dobra inwestycja ;D

      Usuń
  13. Używam z 5% mocznikiem ale Eveline Cosmetics i jestem dość zadowolona, dłonie dobrze wyglądają bezpośrednio po użyciu, jednak aplikację kremu trzeba powtarzać kilka razy dziennie. Ale to pewnie jak przy większości kremów do rąk. Do tej pory najlepszy, jakiego używałam to krem z Oriflame Swedish Spa na noc, ja używam także w dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go kiedyś, używałam na noc, to jeszcze rano podczas mycia rąk czuć było, że jakaś warstewka kremu jest ;p Ale zapach mi zupełnie nie odpowiadał, dlatego już go więcej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam dużo dobrego o tym kremie, ale ja używam innych m.in. Tołpy

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno miałam ten krem kupić, ale zapasy... :) W następną zimę pewnie go kupię, bo latem nie lubię używać kremów do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam, ale znalazłam już swój ideał :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Już naczytałam się tylu pozytywnych opinii dotyczących tego kremu, że się chyba sama skuszę. O ile się nie mylę jest teraz na promocji. No i opakowanie faktycznie bardzo wygodne, również nie cierpię zakrętek.

    OdpowiedzUsuń
  19. dużo osób go chwali, ale ja jak słyszę o lepkiej warstwie to mowie nie juz ;D Nienawidzę jej i jak tylko sie pojawia biegnę do łazienki umyć ręce ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. kupiłam ten krem pod wpływem pozytywnych recenzji w blogosferze, ale zapach mi strasznie przeszkadza...nie wiem czy uda mi się wykończyć ten krem, choć nie powiem nawilża dobrze....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;)